Świąteczne chwile

Przez te kilka świątecznych dni, postaram się zapomnieć kim jestem – w te zwykłe dni.
Ucieknę z mej mrówczej ścieżki wijącej się między zmęczonymi ludzmi, zmasowanymi w środkach komunikacji.

Zobaczę niebo, słońce. Poczuję wiatr. Przez głowe przemknie mgliste wspomnienie człowieczeństwa.
I się uśmiechnę. Szeroko, prawdziwie, tak po prostu. Zacisnę dłonie by zatrzymać ten czas jak najdłużej.

A za kilka dni znów stanę się maszyną, z rzadkimi przebłyskami świadomości.

Z najlepszymi życzeniami pięknych, długich chwil dla wszystkich.

2 Comments to “Świąteczne chwile”

  1. Kszyhozaur 4 stycznia 2006 at 18:27 #

    A pamietasz jeszcze to braciq?:

    „Chodzą ludzie, asfalt depczą
    Nikt nie krzyknie, każdy szepcze
    Drzwi zamknięte, zaklepany krąg

    Tylko czasem kropla z oczu
    po policzku w dół się stoczy
    I to dziwne drżenie rąk”

    Rozumiem Cie doskonale..

  2. Marek 4 stycznia 2006 at 18:54 #

    „A tam w mech odziany kamień
    Tam zaduma w wiatru graniu
    Tam powietrze ma inny smak
    Porzuć kroków rytm na bruku
    Spróbuj – znajdziesz jeśli szukać
    Zechcesz nowy świat, własny świat”

    :D


Leave a Reply